Motoryzacja » Samochody kompromitujące markę

O ile istnieją marki samochodów, które produkują auta od najmniejszych segmentów po te najwyższe czy też sportowe to oczywiście nie jest niczym zaskakującym i marki te mają stasus "masowych", można tutaj wymienić choćby Volkswagena, Nissana, Peugeota, Toyotę, Fiata, Forda czy Renault.


Istnieją natomiast marki, które są uważane za ekskluzywne, np. Jaguar, Ferrari, Royce Rolls, Lexus, Lamborghini czy Bentley i póki co te marki nie utraciły swojego wizerunku eksluzywności. Istnieje jednak kilka marek, które wypuszczając pewne modele, przekroczyło pewną granicę, przez co przestały być ekskluzywne i trafiły do grupy aut "masowych". Oto lista modeli samochodów, które zszargały ekskluzywność swoich marek.


* Audi A2 - małe brzydkie auto, które zniszczyło wizerunek Audi, które kiedyś było uważane za markę aut ekskluzywnych i sportowych. Auto tak niskiego segmentu w grupie limuzyn i aut sportowych można porównać do wpuszczenia pijanego żula, śmierdzącego fekaliami na ekskluzywne przyjęcie dla osób w garniturach. Żenada!


* Audi A3 - jest to nic innego, jak VW Golf z logiem w postaci 4 kółeczek. O ile Golf przeważnie kojarzy się z autem dla młodych i gniewnych, a wizerunek taki pasuje do Volkswagena, który produkuje auta wszelakich segmentów (auta dla ludu), to obecność modelu A3, który jest przewidziany dla tego samego typu użytkowników hańbi ekskluzywność marki Audi. Prawdziwe Audi to min. model A4, to co poniżej, to zrównanie się Audi z producentami aut masowych, takich jak KIA, Opel czy Dacia.


* Mercedes A-class - analogicznie jak w wypadku Audi - do tej pory Mercedes kojarzył się z ekskluzywnymi limuzynami, np. S-class, czy nawet nieco uboższymi, ale nadal eleganckimi C-class czy E-class, miały one swoją renomę i dostojność, budziły szacunek. Ale niestety i marka Mercedes straciła swoją dostojność, wypuszczając modele B-class i przede wszystkim A-class. A-class, to auto, które bardziej przypomina Daewoo Matiza rozciągniętego wszerz. Gdyby to auto nazwać Smart, a nie Mercedes, to wszystko byłoby w porządku, bowiem Smart to także marka koncernu Daimler AG, którego własnością jest Mercedes. Totalna analogia jak z Audi A2 - wyobraźmy sobie A-class obok mercedesa S-class, SL, czy nawet C-class. To będzie wyglądać jakby postawić butelkę 0,33l z winem marki wino obok butelek z oryginalnym francuskim szampanem.


* BMW serii 1xx - analogia do Audi i modelu A3 - od lat najmniejszymi BMW były modele serii 3xx, były to eleganckie auta o zacięciu sportowym. Niestety, pojawienie się modeli 1xx, zwłaszcza z silnikiem diesela, obaliło ekskluzywność i sportowego ducha BMW, złośliwi twierdzą, że BMW potajemnie wrzuciło diesele do bolidów F1 BMW-Sauber, przez co wyniki Roberta Kubicy tak drastycznie spadły.


* Porsche Cayenne Diesel - samo pojawienie się Porsche Cayenne według niektórych było upadkiem tej marki, bowiem marka która była bardzo ekskluzywną i kojarzoną z bardzo szybkimi samochodami, porównywalnymi z takimi markami jak Lamborghini czy Ferrari wypuściła SUVa. Jednak topowe wersje Porsche Cayenne, np. model Cayenne Turbo S swoimi osiągami mógł rywalizować z najmocniejszymi autami osobowymi innych marek (5s do 100km/h, vmax 275km/h), a model "środka", czyli Cayenne S posiadało osiągi na poziomie Porsche Boxster (małego i zwinnego modelu Porsche), to można było jeszcze stwierdzić, że jednak te modele są godne marki Porsche, gdyż ich osiągi są godne marki Porsche. Niektórzy nawet żartowali, że cokolwiek zrobi Porsche to i tak będzie to szybkie jak przystało na markę Porsche, choćby miał to być 50-tonowy tir :)

Niestety, model Cayenne Diesel zeszmacił wizerunek Porsche, po pierwsze dlatego, że jest oparty na silniku Diesela - gdzie ten przepiękny dźwięk silników Porsche? Dźwięk silników wysokoobrotowych, osiągających prawie 9 tys. obrotów na minutę w Porsche GT3 czy w silniku V10 w Porsche Carrera GT to przepiękna muzyka dla konesera, również dźwięk zwykłej 911, czy nawet V8 w modelu Cayenne S to dźwięk sportu i mocy. A tymczasem jedynie co usłyszymy spod maski Cayenne Diesel, to irytujący klekot silnika TDI! Również osiągi tego "Porsche" są żenujące jak na tą markę - 8,5s do 100km/h, tyle to są dzisiaj osiągnąć zwykłe auta segmentu C z czterocylindrowym silnikiem benzynowym rzędu 1.8-2.0.

Komentarze

  • ~jury 2010-01-28 16:15:35
    Dla mnie Jaguar stracił wizerunek modelem Jaguar X-Type Kombi, dla mnie to żart nad żarty :) ze strony Jaguara.
  • ~wyjadacz 2009-07-25 14:00:23
    W pełni się zgadzam. Warto dodać, że klasa A szpeci mercedesa przednim napędem (duże merole to RWD), poza tym Audi A3 wielkością jest bardziej zbliżony do Polo niż Golfa.


O artykule

  • Dział: Motoryzacja
  • Liczba komentarzy: 2